
Dariusz Przeczek | Blok Photo
Zaczynałem od dokumentu. Od ludzi, od historii, od momentów, które trzeba było złapać zanim znikną.
Przez lata realizowałem projekty, które zabierały mnie w miejsca i środowiska dalekie od mojego własnego świata – do romskich społeczności na pograniczu polsko-romskim, na dachy kamienic Górnego Śląska, gdzie hodowcy gołębi sportowych żyją rytmem lotów i powrotów, na stepy Gruzji, gdzie czas i historia ludzkości wpisały się w krajobraz z siłą, której żadne słowa nie oddają.
Ukończyłem Masterclass Agencji VII i szkołę fotografii Tomasza Tomaszewskiego. Uczestniczyłem w programie mentorskim SPUTNIK Photos oraz w cyklu spotkań „Myślenie Fotografią” realizowanym przez SDK w Warszawie. Przez lata miałem też przywilej uczyć się bezpośrednio od ikon polskiej i światowej fotografii – na warsztatach, które każdorazowo zmieniały mój sposób patrzenia. Zdobyłem kilka wyróżnień, z których najbardziej cenię Główną Nagrodę Leica Street Photo – bo ulica uczy pokory i cierpliwości jak nic innego.
Potem zwolniłem.
Nie z braku pomysłów – z wyboru. Zacząłem spędzać czas w ciemni, przy zapachach odczynników i czerwonym świetle, z kliszą i papierem. Odkryłem, że analogowy proces, duży i średni format, techniki szlachetne dają mi coś, czego spieszna fotografia dokumentalna nie dawała – czas na bycie z obrazem, zanim jeszcze powstanie.
Dziś aparat towarzyszy mi głównie w podróżach.
Jestem żeglarzem – morze i woda to mój naturalny habitat. Szukam miejsc dzikich, nieoczywistych, z dala od utartych szlaków. Fotografuję przyrodę nie dlatego, że chcę ją dokumentować, ale dlatego, że wciąż zaskakuje mnie jej zdolność do bycia piękną w sposób absolutnie uniwersalny. Niezależnie od szerokości geograficznej, pory roku, formatu kliszy.
Fotografia nauczyła mnie patrzeć, żeglarstwo – czekać, a przyroda – milczeć.
Szczególne podziękowania dla Kasi i Mateusza – za to, że byli częścią projektu BLOKphoto.
Prawa autorskie © 2025 Blok photo